Szanowni Państwo,
W swojej wieloletniej pracy stylistki i projektantki bardzo często spotykam się z pewnym zaskakującym stwierdzeniem. Słyszę je zarówno w moim atelier, jak i w zwykłych, codziennych rozmowach. Wiele kobiet mówi z pewnym zawstydzeniem: „Nie mogę ubierać się zbyt elegancko, bo ludzie będą mi zazdrościć.”
Nie mogę ubierać się elegancko, bo ludzie będą mi zazdrościć.
To zdanie, choć wypowiadane z przekonaniem, skrywa w sobie niezwykle interesujący mechanizm psychologiczny. Mechanizm, który warto spokojnie przeanalizować.
Szanowni Państwo, żyjemy dziś w czasach bezprecedensowego dobrobytu. Wiele osób może pozwolić sobie na wakacyjny wyjazd, komfortowy samochód czy piękny dom. Standard życia w wielu środowiskach znacząco się podniósł. Wydawałoby się więc, że dbanie o własny wygląd, estetykę ubioru czy elegancję powinno być naturalnym elementem codzienności.
Co ciekawe, problem ten niemal nigdy nie dotyczy mężczyzn.
Elegancko ubrany mężczyzna – zadbany, dobrze skrojony garnitur, dopracowane detale – wzbudza zwykle podziw i uznanie. Nikt nie mówi, że powinien się ubierać gorzej, aby nie wywoływać zazdrości. Nikt nie sugeruje mu, by zrezygnował z elegancji w imię fałszywej skromności.
Dlaczego więc tak często słyszymy podobne obawy ze strony kobiet?
Wiele pań uważa, że jeśli będą zadbane, eleganckie i dopasują swój wygląd do stylu życia – do swojego domu, samochodu czy partnera – wówczas natychmiast staną się obiektem zazdrości otoczenia. W konsekwencji wybierają więc bezpieczną przeciętność.
Tymczasem takie podejście jest z góry skazane na porażkę. Co więcej – jest po prostu niepotrzebne.



Czytaj również: Wiosenne stylizacje na chrzest dziecka
Poczucie winy nie pozwala nam dbać o siebie
Być może prawdziwa przyczyna tkwi w zupełnie innym miejscu.
Przez całe pokolenia kobiety były wychowywane w cieniu mężczyzn. Przez wieki nie mogły w pełni rozwijać swoich talentów, ambicji ani aspiracji. Ich sukcesy rzadko były zauważane, a często wręcz niemożliwe do osiągnięcia.
Eleganckie ubrania kobieta bardzo często otrzymywała od męża – jako prezent, jako element reprezentacyjny. Odświętna sukienka czy płaszcz były czymś wyjątkowym, przeznaczonym na specjalne okazje i najczęściej noszonym w towarzystwie męża.
Piękny wygląd kobiety postrzegano wtedy nie jako jej własną zasługę, lecz jako dowód statusu mężczyzny.
Przez pokolenia wmawiano kobietom, że zbyt duża dbałość o wygląd może oznaczać próżność, powierzchowność lub brak powagi. W wielu rodzinach przekazywano z pokolenia na pokolenie przekonanie, że kobieta powinna być skromna, cicha i niewyróżniająca się.



Czytaj również: Jak się ubierać, by wzbudzać zaufanie i szacunek?
Nie jest więc wykluczone, że echo tych dawnych przekonań wciąż pobrzmiewa w naszej podświadomości.
Co ciekawe, często dotyczy to kobiet niezwykle ambitnych i spełnionych. Kobiet wykształconych, odnoszących sukcesy zawodowe, budujących szczęśliwe rodziny i realizujących własne marzenia. Kobiet, które mogłyby z dumą mówić o swoich osiągnięciach.
A jednak w głębi serca pojawia się niekiedy nieuzasadnione poczucie winy.
Jakby sukces wymagał pokuty. Jakby osiągnięcia należało w pewien sposób „zrównoważyć”, rezygnując z troski o własny wygląd. W rezultacie niektóre kobiety – zupełnie nieświadomie – karzą same siebie, zaniedbując własny wizerunek.
Jest to jeden z najsmutniejszych scenariuszy, jakie można sobie wyobrazić.
Wpływ wychowania, tradycji i kultury jest ogromny. Nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego w pełni sprawy, przekazywane przez pokolenia przekonania mogą kształtować nasze wybory przez całe życie.
Dlatego tak ważne jest, aby w pewnym momencie zatrzymać się i zadać sobie pytanie: czy naprawdę musimy rezygnować z elegancji?
Czytaj również: Czy warto się stroić, oraz czy warto organizować przyjęcia?

Szanowne Panie, nie katujmy się niepotrzebnie.
Celebrujmy własne życie. Doceniajmy to, kim jesteśmy i jaką drogę przeszłyśmy. Lata pracy, wysiłku, nauki i poświęcenia zasługują na szacunek – również ze strony nas samych.
Dbanie o siebie nie jest oznaką próżności. Jest wyrazem szacunku do własnej osoby, do swojego życia i do ludzi, z którymi je dzielimy.
Nie obwiniajmy się za sukces. Nie umniejszajmy własnym osiągnięciom. Nie karzmy się za to, że udało nam się stworzyć dobre, wartościowe życie.
Wręcz przeciwnie – celebrujmy je.
Bo życie, Szanowni Państwo, przemija szybciej, niż nam się wydaje.
Dziękujemy naszym wspaniałym klientkom za udostępnione zdjęcia. Życzymy dalszych sukcesów i dużo zdrowia.
Z wyrazami serdecznego pozdrowienia
Władysława Frączek
stylistka i projektantka ekskluzywnej odzieży damskiej
właścicielka marki De Marco
Czytaj również: Sukienki na wesele – polska marka

